Grubaska na siłowni cz 1- motywacja, stres i kolejna paczka chipsów.

czwartek, 30 maja 2019

Jeśli czytasz ten post zapewne jesteś już bardzo zdeterminowana żeby zmienić coś w swoim ciele. Wiesz już że oglądanie Chodakowskiej siedząc na kanapie i jedząc ulubione serowe chipsy raczej nie wysmukli ci nóg, jednak sama nie wiesz co byś mogła zrobić więcej. Bo przecież nie pójdziesz na siłownie, do tych napakowanych mięśniaków....
Nie pójdziesz?



Pójdziesz!

Moim największym lękiem na siłowni było myślenie że każdy będzie na mnie patrzył. Oceniał jaka to ja tłusta jestem i jak ja źle wykonuje ćwiczenia. Chłopy będą patrzeć na mój wystający brzuch po 2 cesarkach a baby w spodniach GymSharka oceniać to, jak bardzo ulana jestem w leginsach z lumpeksu.
Była to myśl niemalże paraliżująca i wiem że mój wstyd i niepewność było można wyczuć z daleka. Czułam się jak płochliwa antylopa ( hahaha antylopy są szczupłe a ja moge przypominać małego słonia) wśród stada ogromnych, dzikich lwów, które to czują mój strach i czekają żeby mnie pożreć.

I wiecie co?

Nikt nie patrzył.
Nikt mi się nie przypatrywał poza kontaktem wzrokowym żeby powiedzieć "cześć".
Nikt nie gapił się na mój brzuch.
A wśród babeczek w markowych spodniach ćwiczyły na maszynach laski w tshircie i czarnych dresach.
Każdy zapatrzony w siebie i w to czy prawidłowo wykonuje ćwiczenie.
Na mnie nikt nie patrzył.
Na ciebie, wierz mi, też nie będą.

Prawda jest taka że gdyby wszyscy ludzie byli chudzi i/lub muskularni siłownie nie miałyby szans istnieć. Tych wielkich "Pudzianów" nie interesuje jakie spodnie nosisz i ile brzucha ci wystaje. To miłe chłopy są a jak poprosisz to nawet pomogą ci z ćwiczeniem.

Od czasu do czasu ktoś poradzi ci jak poprawnie robić dane ćwiczenie jeśli robisz je źle- nie dlatego że chce ci dopiec a dlatego żebyś w przyszłości nie miała kontuzji.

Co mi pomaga w odcięciu się od świata?
Słuchawki i moja muzyka na spotify. na początku tak się stresowałam że nie umiałam się odciąć od swiata. Więc założyłam moje wielkie słuchawki i ćwiczę ja i moja muzyka. Nikogo dla mnie nie ma.

Żeby poczuć się bardziej komfortowo na siłowni musisz znaleźć coś co doda ci pewności siebie. Może to być ulubiona muzyka, nowy komplet ubrań z Gym Shark czy innej fit firmy a może makijaż- tak ja często chodzę w makijażu na siłownie bo wtedy czyje się komfortowo.

To jak idziesz robić trening?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez My pastel life